Zaufanie: reaktywacja

Najpoważniejszym wyzwaniem, przed jakim stają dziś producenci i sprzedawcy na całym świecie, jest odbudowa zaufania do przekazów reklamowych i znalezienie nowych sposobów dotarcia do potencjalnych klientów.

Najpotężniejsze marki grożą wycofaniem budżetów reklamowych z Facebooka i Googla. „Nie możemy dłużej wspierać łańcucha cyfrowych dostaw, które pozostają poza kontrolą i nie mają nic wspólnego z transparentnością” - stwierdził Keith Weed, szef marketingu Unilevera, drugiego reklamodawcy na świecie, w którego portfolio jest 400 marek, takich jak Dove czy Lipton, używanych każdego dnia przez 2 i pół miliarda ludzi. 

Unilever, który na reklamę wydaje rocznie 8 miliardów euro, uznał, że umieszczanie swoich marek w otoczeniu fake news’ów i mowy nienawiści, które nie dba o bezpieczeństwo dzieci, narażając je na groźne i nieodpowiednie treści, rujnuje zaufanie społeczne, krzywdzi użytkowników i podważa podstawy demokracji. „Tego nie można zamieść pod dywan" –przekonywał Weed. więcej  

Gra siły

Analitycy rynku interpretują zachowanie Unilevera bardziej w kategoriach gry siły między reklamodawcami a właścicielami platform, niż realnej groźby, niemniej w zeszłym roku Google stracił miliony dolarów, po tym, jak tylko w USA reklamy wycofały firmy z branży telekomunikacyjnej -  AT&T i Verizon, producent farmaceutyków GSK, a także: Pepsi, Walmart, czy Johnson & Johnson. Wtedy powodem było umieszczanie ich reklam na YouTube’ie przed  filmami propagującymi mowę nienawiści.

Google przepraszał i gwarantował, że firmy zyskają możliwość większej kontroli przestrzeni, w której ukazywać się będą ich reklamy. Podobnie w tym roku zareagował Facebook, który zapewnił, że w najbliższym czasie zatrudni dodatkowych administratorów, którzy zajmą się wnikliwym segregowaniem treści, umieszczanych na portalu również w kontekście umieszczanych tam reklam. 

Co na to konsumenci?

Warto jednak na sprawę spojrzeć również ze strony konsumentów, którzy coraz częściej mają z treściami reklamowymi zwykły problem. Nie wiedzą, dlaczego są ich adresatami, podkreślają, że pojawiają się one w miejscach do tego nieprzeznaczonych. Ich wściekłość budzi brak kontroli nad tym, co pojawia się na monitorach ekranów, często przenikając życie prywatne i zawodowe. Wielu protestuje, bo po włączeniu laptopa w pracy na ekranie wyświetlą się reklamy kuracji na schorzenia, porad lekarskich lub stron z treściami dla dorosłych. Jako użytkownicy czują się osaczeni i bezsilni, stąd coraz częściej podejmują decyzję o blokowaniu reklam. Wyzwaniem staje się odbudowa zaufania i znalezienie nowych sposobów dotarcia z przekazem reklamowym do potencjalnych klientów.

Oddać głos 

Jeżeli tradycyjne strategie reklamowe porównalibyśmy do koncertu gwiazdy muzyki, na scenie  postawilibyśmy markę z jej reklamą, a wokół niej zgromadzilibyśmy konsumentów. Marka opowiada o swoich zaletach, publiczność słucha. Influencer marketing zamienia miejsca obu stron. Na scenie zamiast marki pojawiają się inna gwiazda: a jest nią konsument. Wokół niego gromadzone są produkty, to on dokonuje wyboru, testuje, doświadcza, a swoimi opiniami o marce dzieli się z innymi, którzy szukają informacji o markach, towarach czy usługach. Everyday influencerzy, dzięki swojemu naturalnemu zaangażowaniu budują prawdziwy obraz marki oraz propagują wiedzę na jej temat, wiarygodną, bo popartą własnym doświadczeniem.

Jak wykorzysta potencjał?

Wykorzystanie tego potencjału użytkowników staje się  najsilniej rozwijającym się trendem w marketingu. Nie chodzi tu o zapraszanie do testów celebrytów czy gwiazd, ale Everyday Influencerów, którzy w najbardziej uczciwy sposób mówią o zaletach produktu, opowiadają, jakie dostrzegają wartości, z jakimi emocjami kojarzy im się marka, jak ułatwia życie ich i ich rodziny. Uzyskane w ten sposób opnie stają się inspiracją i są zdecydowanie bardziej wiarygodne, niż tradycyjne formy reklamy. Influencerzy stają się źródłem inspiracji i angażują innych użytkowników. Badania przeprowadzone przez Nielsena pokazują, że aż 83 procent badanych najbardziej ceni sobie rekomendacje bliskich, przyjaciół i znajomych. Porównując zaufanie, jakim internauci obdarzają treści reklamowe w zależności od ich źródła, polecenia znajomych znalazły się na pierwszym miejscu (ufa im aż 64 procent), reklamom telewizyjnym ufa aż ponad połowa mniej (31 procent), a reklamom w prasie zaledwie 15 procent. więcej     Jaki z tego wniosek? Tysiące konsumentów chce aktywnie uczestniczyć w działaniach marketingowych marek, a najbardziej wiarygodną forma reklamy jest ta, która pochodzi bezpośrednio od innych użytkowników. Trnd posiada największy panel konsumencki w Europie, tworzy społeczność 4 milionów Everyday inluencerów, którzy chcą rozmawiać o używanych i testowanych przez siebie produktach i markach. Nasi eksperci projektują kampanie, która wzbudzają dyskusje i sprawiają, że marki uzyskują rekomendacje, recenzje i opnie, którym w przyszłości zaufają tysiące kolejnych potencjalnych klientów.    Skontaktuj się z nami. Zaprojektujemy dla Twojej marki/ produktu lub usługi efektywną kampanię Influencer Marketingu. Przeprowadzimy ją w najbardziej efektywnych kanałach, a zgromadzone informacje pozwolą Ci na zwiększenie sprzedaży.

 
Następna strona »